Broderyk Bode – zatrudniony Departamentu Tajemnic. Zawsze kredowy dodatkowo o ziemistej cerze.
W piątym tomie dowiadujemy się, że jak był wobec działaniem zaklęcia Imperius próbował wykraść przepowiednię na rzecz Voldemorta. Nie udało mu się to plus w środku ciężkim stanie trafił na oddziale urazów pozaklęciowych do wnętrza szpitalu Świętego Munga.
Tam też umarł uduszony wskroś diabelskie sidła, roślinkę którą tuz przysłał mu do wnętrza doniczce w charakterze upominek bożonarodzeniowy. Nikt nie spodziewał się, takiej zasadzki na jego żywot w środku postaci prezentu zwłaszcza, że roślinie towarzyszył agenda z hipogryfami.
Na oddziale, na którym leżał Bode, znajdowali się też m.in. Frank również Alicja Longbottom także Gilderoy Lockhart.